Każdy, kto choć raz widział przewalające się po domu bure kłębki kurzu wie, że rzadko występują samodzielnie, z reguły jest ich kilka, a co najmniej dwa. “Historie spod podłogi. Dom T.1 Czytam sobie” udowadnia, że samotność po prostu nie ma sensu W pojedynkę codzienność jest zwyczajnie nudna, znacznie lepiej jest ”wespół w zespół” parafrazując słowa popularnej piosenki z Kabaretu Starszych Panów. Nawet jeśli chodzi o banalne cerowanie skarpet, picie malinowej herbatki, czy grę w warcaby, wsparcie drugiej osoby jest bardzo ważne. Nawet kłębki kurzu szukają przyjaźni i swojej bratniej duszy. Mieszkając pod podłogą w domu Pani Cecylii, w zacisznej norce, Kudełek i Grubelek mają do powiedzenia więcej niż niejeden influencer o swoim lifestylu i to bez lokowania produktów. Mało tego, wcale byśmy się nie obrazili, gdyby nasi bohaterowie mieli aktywne konta w mediach społecznościowych, ale nie o to w tym wszystkim chodzi.

Czy istnieje prosta recepta na książkę dla dzieci?

Nie ma jednego przepisu na dobrą książkę. Aby zainteresować dzieci i skupić ich uwagę na więcej niż 5 minut, liczy się dobra historia i ciekawie przedstawione detale. Potrzebna jest odrobina skrywanej w ciemnym kącie tajemnicy, możliwość wspólnego przeżycia emocjonującej przygody i obietnica szczęśliwego zakończenia, dającego poczucie bezpieczeństwa, bo w końcu to tylko bajka. Szczególnych umiejętności i wielkiego talentu wymaga stworzenie książki do nauki czytania. Finalnym odbiorcą jest dziecko, ale zainteresować trzeba dorosłą osobę rodzica lub opiekuna, który książkę kupi i zachęci do wspólnego czytania. 

Nauka czytania – to dopiero wyzwanie!


Justyna Bednarek, będąca autorką książek nie tylko o kłębkach kurzu, współpracuje z wydawnictwem Egmont od 2016 roku. Każda strona jej książki udowadnia, że praca bajkopisarki to nie przelewki i czasem trzeba zmagać się z zupełnie nieprzewidzianymi przeciwnościami losu, takimi jak na przykład stosowanie zasobu liter i słów zrozumiałych przez pięciolatka. Warto docenić ilustratora Marcina Minora, który czerpiąc inspirację z samych czeluści wszechrzeczy, w oparciu o sam tekst, wyczarował sympatyczne stworki i ich świat. Wydawnictwu zawdzięczamy kolejną świetnie wydaną książkę, z miękką, lecz trwałą okładką, grubymi (ale nie przesadnie) kartkami, dużą i czytelną czcionką i estetycznymi ilustracjami. Doskonale pasujący do każdego regału biblioteczki format (niewielki, mniejszy niż A5), zachęca do zakupu pozostałych dwóch tomów: “Wyprawa” i “Serce”, jak również innych książek z serii “Czytam sobie”.